Jakie opony do dostawczaka?


opony do dostawczaka

Jakie na zimę wybrać opony do dostawczaka? Czy macie doświadczenia w temacie opon na zimę? Z jakim napędem auto lepiej sprawuje się w warunkach zimowych? Ja postaram się opisać w miarę przejrzyście swoje doświadczenia, a Wy podzielcie się swoimi. Może ktoś z tych rad skorzysta, a jeśli nie to zostanie materiał edukacyjny dla potomnych.

Jakie na zimę wybrać opony do dostawczaka?

Samochód, który widać na zdjęciach został sprowadzony z Francji jako używany, był to rok 2007. Miał na ten czas już 5 lat i na kołach z tyłu (bliźniaczych) chińskie opony Nexen (oczywiście nie nowe). Z przodu były opony Michelin (też nie nowe), ale skupię się bardziej na oponach z tyłu. Te Nexenki były „letnie”, ale o dziwo bardzo dobrze spisywały się w warunkach zimowych. Lata mijały, a wraz z tym ubywało w oponach bieżnika. Mimo tego nadal przyczepność na śniegu była dobra, nawet gdy bieżnika było już bardzo mało. Znaczniki opony, które są jak nawigacja samochodowa nie były jeszcze przekroczone. No i uwaga! Te oponki przejechały u mnie 240 tyś. kilometrów + przebieg, który był jeszcze zrobiony we Francji (według licznika prawdopodobnie 82 tyś. kilometrów). Przyznam, że byłem zaskoczony.

Przyznam się szczerze, że nigdy nie zmieniałem opon na zimowe. Odnośnie opon z przodu to mimo tych markowych opon nie spisywały się one dobrze. Wina mogła być po stronie samochodu, bo przycinało je trochę i wyskakiwał guz. Poszukując nowe opony do dostawczaka zdecydowałem się na chińskie Nexeny. Jednak nie były już tak wytrzymałe jak te stare. W innym samochodzie (nowym) były założone już nowe opony Bridgestone. Też były z nimi problemy. Na przednim kole jedna rozwarstwiła się po przejechaniu 40 tyś. km. Na tyle oderwało się od opony całe bieżnikowanie.

Jakie opony do dostawczaka…

Według mnie znaczenie ma przede wszystkim jakie przewozy rzeczy wykonujemy. Czy transport wykonywany jest lokalnie, krajowo, czy międzynarodowo. Są kraje i są drogi, gdzie używanie opon zimowych (lub też łańcuchów) jest obowiązkowe. Znaczenie ma też rodzaj samochodu dostawczego, rozstaw osi, podwójne koła. Jak już pisałem wcześniej nie używałem nigdy opon zimowych i nigdy też nie miałem poważnych problemów na drogach. Aktualnie na wszystkich kołach mamy założone opony wielosezonowe, ale słabo je widzę. Szybko zużywają się i nie sądzę, aby przejechały te pamiętne ponad 300 tysięcy km. Eksperymentujemy jednak z oponami cały czas.

Z jakim napędem auto lepiej sprawuje się w warunkach zimowych?

My używamy samochodów z zabudową typu kontener. Ciężar w takich samochodach w większości ciśnie tylną oś. Jak już wspominałem auta były na tzw. bliźniakach. W przypadku „blaszek”, ale też coraz częściej w autach z zabudową (kontener, plandeka) stosowany jest napęd na koła przednie. W samochodach osobowych podobno jest lepszy na warunki zimowe. Natomiast jak to jest w samochodach dostawczych, a jeszcze ze sporym ładunkiem na pace? Podziel się swoim doświadczeniem z innymi 🙂

Chętnie podyskutujemy na temat opon i napędu w komentarzach pod artykułem. Zachęcamy również do korzystania z naszych usług w zakresie transportu drogowego. Wykonujemy transport na terenie Polski. Wykonujemy dedykowane usługi door to door. Zapewniamy indywidualne podejście do klienta. No i czekamy na komentarze…


transport na terenie Polski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.